Samoregulacja organizmu wg Akupunktury Su Dżok

Kategorie: Artykuły,Bez kategorii — H.S.

Hanna Seńczuk Czy dostrzegasz synchronię we własnym organizmie,
o której już wcześniej pisałam?

Pewnie wiesz, że ludzie stworzyli sztuczną szczękę, sztuczną rękę, sztuczną nerkę, sztuczne płuco-serce. Okazuje się jednak, że żaden sztuczny narząd nie dorównuje w działaniu tym narządom, które otrzymujemy od Natury. Zwłaszcza, jeżeli rzecz dotyczy organów wewnętrznych.

Każdy fragment naszego ciała posiada zdolność do samoregulacji, czyli ma możliwość reagowania na zmieniające się warunki środowiska wewnętrznego i zewnętrznego.

Aby było to możliwe, trwa ciągła komunikacja pomiędzy środowiskiem wewnętrznym i zewnętrznym. Dzieje się to przy pomocy wszystkich zmysłów (wzrok, słuch, węch, smak, dotyk), poprzez oddech i przyjmowane pożywienie.

Osoby, które zetknęły się z Medycyną Wschodu wiedzą, że na tej liście należy umieścić także meridiany i czakry.

czakry

Jeżeli gościsz na tej stronie, pewnie domyślasz się, że w samoregulacji organizmu uczestniczą także systemy odpowiadające – miejsca, gdzie na małej powierzchni ciała jest odwzorowany cały organizm człowieka.

Dłoń, stopa, palec, paliczek palca, ucho, oko, głowa i wiele innych miejsc zawiera w sobie mapę całego organizmu. Poprzez każdy z systemów odpowiadających, ciało może przyjmować informacje, które mają wpływ na jego funkcjonowanie.

Im dokładniej rozumiemy sens i zasadę powstawania systemów odpowiadających, tym bardziej możemy podziwiać mądrość Natury.

Świadome oddziaływanie lecznicze na systemy odpowiadające określiłabym jako połączenie z nurtem zaplanowanym przez Naturę. Oczywiście dobrze, że człowiek tworzy sztuczne protezy poszczególnych części ciała, jednak dopóki jest to możliwe, dla ochrony własnego zdrowia wykorzystuj systemy odpowiadające, współdziałaj z Naturą.

Komentarze (1) »

Komentarz- hando

24 Lis 2010 @ 18:36

Su jok daje niesamowitą możliwość oddziaływania na organizm.
Cały proces odbywa się niemal niezauważalnie, z tym że wymaga staranności i systematyczności, a co najważniejsze angażuje pacjenta w terapię, a przy tym nie szkodzi.

Pamiętam jak przyszła do mnie pacjentka z białaczką, u której zastosowałem su jok.
Na pierwszej wizycie zastosowałem nagrzewanie punktów energetycznych oraz stymulację za pomocą igieł w celu wyrównania na poziomie energetycznym 6 Ki.
Już przy drugim spotkaniu było widać poprawę w zachowaniu, zagościł uśmiech na twarzy, kobieta poinformowała o dobrym samopoczuciu.

Jest to niesamowite jak obserwuje się niektórych ludzi po terapii. Oczywiście zdaję sobie sprawę z jaką chorobą przyszła do mnie osoba i od razu powiedziałem, że ja nie wiem jakie będą rezultaty, ale warto spróbować.
Po około 8 razach osoba powiedziała, że czuje się lepiej, jest „żywsza”, znikły problemy ze strony układu pokarmowego, czuje więcej radości oraz – co najważniejsze – odczuwa więcej ciepła i już nie marznie.

Nie wiem w jakim stopniu wpłynąłem na białaczkę, ale wiem na pewno, że polepszył się komfort życia z tak ciężką chorobą i – co najważniejsze – organizm za pomocą lekkiej stymulacji zostaje pobudzony do samoregulacji, gdzie stopniowo i powoli wraca do równowagi.

Su jok nie zaszkodzi, nie jest to terapia, która polega tylko na stymulacji mikrosystemów, ale jest to praca z człowiekiem.

Podczas zabiegu musi być kontakt z osobą, musimy wiedzieć niemal wszystko: jakie emocje wystąpiły w życiu, jakie jedzenie, przebieg choroby.
Wywiad musi być bardzo staranny, a przede wszystkim nawiązuje się kontakt, możliwość rozmowy podczas terapii, wyrzucenia czasem niemal wszystkich problemów.

Dzięki temu mamy możliwość lepszego poznania, jakie energie przejawiają się, a w jakich dany człowiek utknął. Jest to cały złożony proces.

Można powiedzieć, że terapia zaczyna się na paluszku, a kończy na całym ciele.

Pozdrawiam bardzo serdecznie
Michał K

RSS komentarzy do wpisu.

Zostaw komentarz

Dozwolone znaczniki XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>